Magazyn
Niezbyt dawno nabytych w którymś tam z miasteczkowych magazynów. Nad piecem, na hakach wbitych w belkę, wisiały dwa metalowe kociołki i patelnia, tak wypucowane, że lśniły niczym srebrne. - Gospodyni kocha czystość - zauważyłem. - Gospodarz - sprzeciwił się Karol. - Ten dom jest własnością kawalera lub wdowca, który mieszka tu samotnie. Niech cię nie wprowadza w błąd czystość. Nie wszyscy mężczyźni są flejtuchami, jak nie wszystkie kobiety przepadają za szorowaniem podłóg i naczyń kuchennych. - No proszę - zauważyłem ironicznie - jaki to znawca z ciebie. A ja jestem pewien, że gospodaruje tu młode małżeństwo na dorobku. Dlatego mają jedno łóżko. Parsknął śmiechem. - Mogę udowodnić, że się mylisz. Po pierwsze, napisano: "będę za dwa dni", a nie: "będziemy". - Zgoda - odparłem - lecz kury! Jakiż mężczyzna troszczy się o kury? - Zabawny jesteś, Janie, i wyłazi z ciebie niepoprawny mieszczuch. O kury troszczy się każdy farmer, samotny również. Po drugie: gdyby tu mieszkało małżeństwo, jedno z nich najpewniej zostałoby, by pilnować gospodarstwa.
baza noclegowa zakopane zasilacz ASUS A4G egipt last minute Przez furtkę .